Mężczyzna

foto

Dźwignąłem walizy

Kiedy taksówkarz dowiózł mnie do przystani, słońce zapadało właśnie za Bezimienną Wysepkę, oddaloną o jakąś milę w głąb zatoki. Jedyne, co mogłem na niej wypatrzeć, poprzez gąszcz drzew strzegących jej brzegu, to ukośnie ścięty czerwony dach. Pod tym dachem, jak wiiedziałem, mieszkała kobieta imieniem seks telefonistka, która z całkiem sporej.

Kategoria: Mężczyzna
Dodany: 2019-04-13
Komentarze: 0

Zobacz więcej ...

Copyright © 2018 Przysmaki.lack.pl